Pamiątki po rodzinie Lichtsonów/Lernerów (inne nazwisko: Lechowicz) z okresu przedwojennego, z lat uchodźstwa w Związku Radzieckim i okresu powojennego, także Marca 1968.
Sławna apteka w na Rynku w Kazimierzu Dolnym należała przed wojną właśnie do Marii z domu Lerner i Stanisława Lichtsonów. Była to rodzina bardzo znana w mieście, z szerokimi kontaktami towarzyskimi (na temat apteki i jej właścicieli zob. Andrzej Wróbel, „Apteka Lichtsona w Kazimierzu Dolnym”, Łódź 2007). Stąd nie dziwi zachowane wśród pamiątek rodzinnych zdjęcie aktorki Reri z dedykacją z 1934 r., z apogeum jej sławy, dla syna Marii i Stanisława, Aleksandra Lichtsona, również farmaceuty.
Rodzina uciekła na początku wojny na Wschód i tam – ostatecznie osiadłszy w Uzbekistanie – przetrwała wojnę.
Jesienią 1939 r. Lichtsonowie przebywali w Kowlu – tam spotkał się z rodzicami i siostrą Anną także Aleksander Lichtson (który wyruszył na Wschód po apelu płk. Romana Umiastowskiego z 7 września). Pieczątka notarialna na dyplomie magisterskim Ireny Iberał, żony Aleksandra, potwierdzająca wykonanie kopii dokumentu, świadczy, że Iberał była w Warszawie w styczniu 1940 r. Nie wiemy, czy wyjechała podczas wspólnej ucieczki z rodzicami męża, szwagierką i prof. Kazimierzem Pruszkowskim, a potem do Warszawy wróciła na pewien czas razem z mężem (i Pruszkowskim, którego Niemcy niebawem aresztowali i zabili), czy też wyjechała dopiero później. Nie można jednak wykluczyć i hipotezy, że wyjechała przed styczniem, a odpis dyplomu wykonali dla niej po jej ucieczce rodzice, którzy po prostu przesłali potem dokument córce do Kowla. Rodzice pozostali bowiem w Warszawie. Zostali zamordowani w Zagładzie. Zagłada pochłonęła również wielu z pozostałych w Polsce członków rodzin Lichtsonów i Altmanów.
Nie znamy szczegółów losów Lichtsonów w Związku Radzieckim. W kolekcji istnieje jedno zdjęcie, na którym widnieją Aleksander i Irena Lichtsonowie oraz Anna z domu Lichtson Altman z mężem. Syn Aleksandra i Ireny, Ryszard, darczyńca kolekcji, nie znał szczegółów: „[…] kiedyś nie byłem tym aż tak bardzo zainteresowany. Jak zacząłem być zainteresowany, to już nie było kogo zapytać. Tak niestety jest. Znaleźli się gdzieś tam w Samarkandzie, mój ojciec pracował w szpitalu, chyba tworzył go w ogóle, co jest możliwe, miał dość duże zdolności organizacyjne”. Anna z Lichtsonów w spisanych wiele lat później wspomnieniach (notabene przebogatym źródle wiedzy o szerokich rozgałęzieniach rodziny) okres na Wschodzie zamknęła w dwóch powściągliwych uwagach: że był „bardzo trudny”, a podróż z Uzbekistanu zajęła sześć tygodni.
Po wojnie funkcjonowanie rodziny w Kazimierzu Dolnym okazało się niemożliwe – niebezpieczne (Anna Altman, ocalała z napaści dzięki przyjaciółce Krystynie Zakrzewskiej – uciekła). Lichtsonowie i Altmanowie osiedli w Łodzi, w której żyły ocalałe z Zagłady siostry Marii z Lernerów, i początkowo zamieszkali wszyscy razem: Ernestyna (Stenia) Pracka, wdowa po Tadeuszu Prackim, sandomierskim lekarzu, dyrektorze szpitala (Pracki, jak się wydaje, nie przeżył wojny; jedyny syn Prackich, Jan, który działał w konspiracji, został zabity przez Niemców), oraz farmaceutka Róża i jej mąż Juliusz Brill, wkrótce sławny profesor bakteriologii.
Altmanowie zmienili nazwisko na Starscy, Aleksander i Irena Lichtsonowie spolszczyli nazwisko na Lechowicz. Stanisław i Maria Lichtsonowie nabyli aptekę na ul. Zgierskiej, kierował nią Aleksander, pracowała w niej także Irena. Anna Starska ukończyła po wojnie farmację na Akademii Medycznej w Łodzi (później została kierowniczką apteki leków zagranicznych), jej mąż początkowo pracował w Polfie, a potem w nabytym (lub stworzonym) przez Lichtsonów zakładzie chemicznym Pyron.
Stanisław Lichtson zmarł w 1951 r. Na początku lat 50. zakład został upaństwowiony (Starski ostatecznie został przedstawicielem amerykańskiej firmy farmaceutycznej Squibb). Upaństwowiono również aptekę, w której jednak dalej pracowała Irena Lechowicz – do czasu, kiedy poważnie zachorowała, co uniemożliwiło jej pracę już do końca życia. Aleksander Lechowicz pracował przez kilka lat w Krakowie, później został kierownikiem apteki szpitala klinicznego Wojskowej Akademii Medycznej w Łodzi. Maria Lichtson zmarła w 1967 r.
Aleksander i Irena Lechowiczowie opuścili Polskę w dobie Marca 1968, ze względu na syna, Ryszarda. Postanowił on wyjechać w 1970 r., doświadczywszy dyskryminacji jako student medycyny (szerzej na ten temat zob. notę do obiektu MPOLIN-A96.2.5). Wśród wielu paradoksów okresu wspominał aspekt mieszkaniowy: „Ojcu przydzielono mieszkanie, i to spore, niedługo po tym, jak go zwolniono (wcześniej mieszkaliśmy z dziadkami i z rodziną siostry ojca). A jak dostaliśmy potwierdzenie wyjazdu, to w tej samej poczcie albo dzień później dostałem wezwanie do wojska”. Zaznaczał w swojej relacji: „Ze strony moich rodziców to było chyba duże poświęcenie, że wyjechali. Bardzo ich, zwłaszcza ojca, kosztował ten wyjazd. On właściwie wszystko zostawił. Nigdy się nie zaaklimatyzował w Szwecji. Miał tam oczywiście jakieś towarzystwo polskie – głównie polsko-żydowskie – grał w karty od czasu do czasu, raz w tygodniu nawet, ale jakoś nie znalazł chyba tego typu osób, z którymi się mógł zbliżyć” (pełny wywiad wydrukowany w 2018 roku w „Midraszu” – poniżej). Pracował w Szwecji jako archiwista (taką funkcję powierzano, systemowo, imigrantom z Polski w wieku przedemerytalnym; był archiwistą uniwersyteckim).
Do Ryszarda dojechała ostatecznie jego narzeczona Grażyna (Nyna, Nina) Unterberger, która pozostała w Polsce do ukończenia studiów. Przy czym dojechała już jako żona. Żeby uzyskać pozwolenie na wyjazd, para musiała bowiem zawrzeć ślub – a musiała to uczynić przez pełnomocnika wobec braku możliwości przyjazdu narzeczonego do Polski.
Cała rodzina zmieniła nazwisko w Szwecji na Lerner (panieńskie nazwisko żony Stanisława Lichtsona), głównie ze względów pragmatycznych: „Lechowicz” byłoby trudne w funkcjonowaniu, zwłaszcza w praktyce lekarskiej. Na pewno znaczenie miał też jednak uraz do Polski.
Irena Lerner zmarła w Szwecji w 1991 r. Aleksander oraz Richard i Nina Lernerowie zaczęli przyjeżdżać do Polski, z czasem nawet regularnie. Aleksander zmarł w 1998 r.
Starscy, z synem Piotrem, również wyjechali z Polski do Szwecji, w 1969 roku. Mieszkali w Göteborgu. Pracowali w firmach farmaceutycznych: Anna Starska w ACO, Henryk Starski w Hässle, Anna zmarła w 2009 r., Henryk w 2011.
Przemysław Kaniecki