Archiwum Fajwela Ajzenbarga

Dokumenty zostały znaleziony we framudze drzwi podczas remontu pożydowskiego domu przy ul. Wesołej (obecnie Wojska Polskiego) w Kocku. Właściciele domu zdecydowali wtedy, że przekażą znalezisko Marii Kowalewskiej, która interesuje się historią żydowskiej społeczności Kocka i próbuje odtworzyć losy poszczególnych rodzin, tym samym przywrócić pamięć o nich. Kobieta prowadzi także rozmowy z mieszkańcami Kocka, którzy mogą pamiętać czasy przedwojenne. W 2016 r. Maria Kowalewska przekazała pamiątki do zbiorów Muzeum POLIN.

Większa część dokumentów to pokwitowania cyklicznych wpłat wystawione przez Zarząd Miejski w Kocku. Wśród wpłat możemy odnaleźć m.in. podatek szyldowy, do którego opłacania byli zobowiązani przedsiębiorcy. To, że Fajwel Ajzenberg prowadził w domu sklep, potwierdza Spis mieszkańców Kocka sprzed 1939 r. (Radzyń Podlaski 2017, oprac. Dariusz Magier, ss. 11–12). Zgodnie ze spisem w domu przy ul. Wesołej 15 w Kocku mieszkali: Fajwel Ajzenberg (ur. 1896, handlarz, właściciel domu; jego rodzice: Icek Majer, Małka z d. Nierenberg; jego żona Chana Ajzenberg z d. Zakalik (ur. 1893); jej rodzice: Hersz-Lejb i Chaja-Sura z d. Ciechanowska; oraz ich synowie: Azryl Ajzenberg (ur. 19.02.1920) i Szyja Ajzenberg (brak daty urodzenia). To właściwie wszystko, co dziś wiemy o rodzinie Ajzenbergów.

Już w 1787 r. Żydzi stanowili ok. 44 proc. ogółu mieszkańców Kocka (850 na 1904 osoby). Znaczący rozwój społeczności żydowskiej nastąpił w Kocku w I połowie XIX w., kiedy to w 1829 r. w mieście osiedlił się uczeń cadyka z Przysuchy, cadyk Menachem Mendel Morgenstern, zwany Kocker Rebe, który założył w mieście ośrodek chasydzki. Odwiedzali go Żydzi z całej Polski, a nawet z zagranicy. Jego ranga i popularność sprawiły, że w Kocku rozrosła się społeczność żydowska, która w 1907 r. stanowiła 62 proc. ogółu mieszkańców.

Mimo spadku liczby ludności żydowskiej w dwudziestoleciu międzywojennym (do 49 proc. ogółu w 1921 r.), spowodowanej ogólnym spadkiem liczy ludności wskutek działań wojennych oraz powodowanych wojną trudności ekonomicznych i sanitarnych (epidemii), społeczność się rozwijała. W 1924 r. do Żydów należały wszystkie miejskie piekarnie, jatki, olejarnie i farbiarnie. Żydzi posiadali także większość spośród ponad 100 istniejących w Kocku sklepów, wiele małych zakładów rzemieślniczych oraz przedsiębiorstwa zajmujące się handlem zbożem i drewnem. W mieście działały żydowskie spółdzielnie, partie i organizacje polityczne, chedery, gminna talmud-tora i jesziwa (od 1913 r.), szkoła religijna dla dziewcząt Bejt Jaakow oraz liczne placówki kulturalno-oświatowe. | Wojska niemieckie wkroczyły do Kocka 9 października 1939 r. Wtedy też ludność żydowska została zmuszona do noszenia gwiazdy Dawida na ubraniu. W 1940 r. do Kocka przesiedlono grupę ok. 1100 Żydów z Nasielska, Serocka i Suwałk. Do Kocka przywożono także Żydów z okolicznych miasteczek (m.in. Firleja i Lubartowa). Pod koniec 1940 r. utworzono getto, które znajdowało się przy ówczesnej ul. Żydowskiej (w okolicach domu towarowego i ośrodka zdrowia). Panowały w nim głód, tyfus i gruźlica. Do getta przywożono kolejnych Żydów z innych miast (m.in. z Nowego Dworu Mazowieckiego). Na początku 1940 r. Niemcy utworzyli Judenrat. W tym czasie nastąpiły też pierwsze egzekucje ludności żydowskiej. Część Żydów zmuszono do marszu w kierunku Radzynia Podlaskiego. Zabijano tych, którzy nie wytrzymywali tempa pochodu. Ci, którym udało się dotrzeć do Radzynia, zostali przewiezieni koleją do Białej Podlaskiej, następnie do Terespola i Rososza, gdzie wykonywali niewolniczą pracę. W sierpniu 1942 r. Judenrat został zmuszony do wyselekcjonowania 100 rodzin, które miały zostać wywiezione do Parczewa, a następnie do obozu zagłady w Treblince. Do kolejnej wywózki 1700 osób, doszło we wrześniu 1942 r. Ósmego października setki pozostających w mieście Żydów przetransportowano do getta w Łukowie. Pozostałych mieszkańców szczątkowego już getta (zlokalizowanego między ul. Warszawską i al. Wojska Polskiego) zmuszano do pracy przy porządkowaniu i sortowaniu żydowskiego mienia. Likwidacja kockiego getta rozpoczęła się 6 listopada 1942 r. Społeczność żydowska została wywieziona częściowo do Łukowa, a następnie prawdopodobnie do obozu zagłady w Treblince. Pozostałe w mieście 200 osób pozostało w obozie pracy (tartaku w Poizdowie). Zagładę przeżyło mniej niż 30 kockich Żydów. Nie było wśród nich rodziny Fajwela i Chany Ajzenbergów. Nigdy nie dowiemy się, jak i kiedy dokładnie z zginęli. Znając losy społeczności żydowskiej w Kocku, możemy jedynie domniemywać, których z opisanych wyżej wydarzeń byli uczestnikami. Marta Frączkiewicz

"

czytaj więcej