Fotografia Miriam Justman oraz Pauliny Włodawer i Reginy Justman

Zdjęcie matki i córek Justman, widocznych do pasa, obejmujących się, stojących przy oknie (?), najpewniej zrobione w Warszawie.
Paulina Włodawer tak wspominała w swoim spisanym po latach pamiętniku (MPOLIN-A4.1.1) okoliczności swojej ucieczki jesienią 1939 r. na wschód i rozstania z siostrą: „Manek [Emanuel Justma, brat] poszedł parę dni przed nami, on przez ten czas był u jakiegoś kolegi i niewiele go widzieliśmy. Regina uważała, że ona musi zostać z rodzicami, ale że my powinniśmy pójść. Pani Bialerowa skontaktowała nas z Pawłem Żelechowskim, kuzynem Emmy [Bialer; Włodawerowie mieli kontakt z Emmą Bialer po ucieczce, w kolekcji znajduje się list od kobiety], który też się w drogę wybierał (z jakimś kolegą), i we czwórkę zakontraktowaliśmy jakąś furkę i chłopa, który miał nas przewieźć.
[...] poza Mamą [matką Artura Włodawera] nikt specjalnie nie oponował. Pomagali nam pakować parę naszych rzeczy do worka i dali trochę jedzenia na drogę.
Wyjechać mieliśmy wczesnym rankiem. W którymś miejscu miała czekać moja siostra Regina, aby się jeszcze z nami pożegnać. Nie wiem, co było – czy była jakaś pomyłka co do czasu czy miejsca, ale jej nie zastaliśmy. Więc wyjechałam, nawet się nie pożegnawszy z najdroższym i najbliższym mi człowiekiem”.
PK

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
nieznane
Rodzaj obiektu
fotografia
Czas powstania/datowania
circa 1935
Miejsce powstania
Warszawa (województwo mazowieckie)
Technika
fotografia czarno-biała
Materiał/tworzywo
papier fotograficzny
Wymiary
wysokość: 6.1 cm, szerokość: 8.7 cm,
Sygnatury/napisy
napis
rewers, po lewej u dołu, wzdłuż bocznej krawędzi

niebieską kredką, litery kształtne, proste

Treść

Pepa.

napis
rewers - górna częśc

ołówkiem, litery wyraźne, proste

Treść

Regina Justman | Miriam Justman | (matka | Pepy)

Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A4.2.2
Lokalizacja
obiekt znajduje się na ekspozycji w muzeum