Światło zwiastujące nadejście królowej Szabat zapala się zarówno w domach, jak i w synagogach. Rytuał ten, podobnie jak wszystkie pozostałe obrzędy związane z celebrowaniem szabatu, podkreśla głęboką więź łączącą Żydów ze Stwórcą. Zgodnie z tradycyjnymi wierzeniami, na czas trwania święta wierny otrzymuje dodatkową duszę (hebr. neszama jetera), symbolizowaną przez szabatową świecę. Dzień odpoczynku szabatowego stanowi jednocześnie przedsmak przyszłego, mesjańskiego świata (hebr. ha-olam ha-ba), w którym właściwe temu cotygodniowemu świętu spokój i cisza ogarną cały świat (A. Unterman, Encyklopedia tradycji i legend żydowskich, Warszawa 1994, s. 261–262).
Wśród przedmiotów związanych z żydowskim rytuałem religijnym w kolekcji Muzeum Okręgowego w Lesznie znajduje się m.in. wisząca lampa szabatowa. Ma ona tralkowy trzon, do którego podwieszony jest pojemnik na oliwę w formie ośmioramiennej gwiazdy. Pod nim zawiesza się jeszcze jeden, mniejszy pojemnik, kształtem przypominający miseczkę, do którego spływała nadwyżka oliwy. Na zewnętrznej ściance jednego z wgłębień umieszczony został ryty napis w języku niemieckim: „Szkoła Młodzieży w Lesznie”. Przedmiot pochodzi z dawnej szkoły żydowskiej, położonej przy obecnych Alejach Zygmunta Krasińskiego. Liczba ramion pozwala przypuszczać, że mógł być używany także podczas święta Chanuki.
Szkołę żydowską w Lesznie zbudowano w 1888 r. poza terenem historycznego getta. Zlikwidowano ją w 1923 r. w związku ze spadkiem liczby żydowskich uczniów i skierowaniem ich do szkoły ewangelickiej. Po 1945 r. w budynku mieściła się szkoła specjalna, a obecnie zajmuje go Prywatny Zespół Szkół w Lesznie.
Lampę zakupiono do zbiorów leszczyńskiego muzeum w 2016 r. od Jerzego Lecha Przewoźniaka z Koszalina. Przedmiot został włączony do zbiorów historycznych. Poprzedni właściciel nie przekazał żadnych informacji mogących pomóc w ustaleniu losów przedmiotu ani drogi, jaką przebył przed powrotem do Leszna.
Dariusz Czwojdrak