List do Emilii Ratz

Jest częścią kolekcji

List Haliny Altman do Emilii Ratz, pisany na Grochowie, gdzie zajmowała mieszkanie przy ul. Grochowskiej. Z treści:

„Toczy się bój o Warszawę. Praga od kilku dni jest zajęta. Dziwne uczucia ogarniają człowieka, gdy znajduje się o krok od tego miasta-męczennika, które od 7 tygodni walczy. Z Warszawy zostały gruzy, na jej ulicach walczą ramię przy ramieniu żołnierze Polski podziemnej, Armii Krajowej i Armii Ludowej razem z naszą piechotą [tj. żołnierzy 1 Armii Wojska Polskiego gen. Zygmunta Berlinga z desantu z połowy września]. [...] Jak szkoda, że Wy jesteście tak daleko i nie czujecie, nie przeżywacie tego co ja przeżywam.

Od wczoraj jestem pod wrażeniem spotkania przyjemnego, a jednocześnie smutnego.

Wyobraź sobie przychodzę do mieszkania Genka [Zadrzyńskiego] [...] i spotykam jakąś damę w cywilu, elegancką blondynkę. Poznałam ją natychmiast – to Irka Szenberg. Jest ona jedną z nielicznych obywateli naszego pochodzenia, którzy się uratowali. Była cały czas w Warszawie do września 42 w ghetto, z którego wyszła, zmieniła nazwisko i wygląd i pracowała w podziemiach”.

W kolejnych zdaniach najprawdopodobniej mowa o Mieczysławie Endlerze, który, jak się okazało (zob. notę ogólną do zespołu archiwalnego), jednak przeżył wojnę:

„Opowiedziała mi masę ciekawych i jak strasznych rzeczy. Wiesz sama się sobie dziwię. Byłam pewna, że Mietek nie żyje, co do tego nie miałam żadnych wątpliwości, a jednak gdy mi to potwierdził naoczny świadek, tak jakoś dziwnie mię to przybiło. Może jednak, w głębi duszy miałam jakąś nadzieję...

Irka, do wyjścia z ghetta, widywała się z Mietkiem bardzo często. Pracowali razem w organizacji (Polska Partia Robotnicza). Mietek pracował w jakiejś trykotonowej [trykotowej?] fabryce, prócz tego chodził na kursy medycyny (Uniwersytet). Szkolnictwo w Warszawie pracowało, i to wyższe, działała Politechnika, Uniwersytet itd. Od czasu wyjścia z ghetta Irka się z Mietkiem nie widziała i jasne jest, że w czasie likwidacji zginął. Opowiadała mi także o Twoich rodzicach. Była z nimi w stałym kontakcie. Powodziło im się świetnie, byli bardzo bogaci. W 41ym roku ojciec poszukiwał Cię wszelkimi sposobami, ogłaszał w gazetach, wysyłał specjalnych ludzi do Lwowa itd. Gdy Irka mu powiedziała, że Ty najpewniej wyszłaś ze Lwowa na wschód, bardzo się martwił: «Co ona się będzie wałęsać u obcych, jeżeli mogłaby żyć w domu, w dobrobycie». Jak się ten dobrobyt skończył, o tym wiesz.

Właściwie o tym wszystkim co Irka opowiadała wiem już bardzo dawno, ale mimo to chodzę pod wrażeniem jej opowiadań”.


oprac. Maria Karachentseva, Przemysław Kaniecki

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Altman, Halina (1921-1992)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
1944-09-19
Miejsce powstania
Warszawa (województwo mazowieckie)
Technika
pismo odręczne
Materiał/tworzywo
papier
Wymiary
wysokość: 17.5 cm, szerokość: 14 cm,
Języki
polski
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A8.1.24
Lokalizacja
obiekt nie znajduje się na ekspozycji w muzeum