List do Pauliny Włodawer

List Fani Landau do Pauliny Włodawer z informacją o śmierci męża Fani, Mietka Landaua, chorobie syna, Milka, jak również heroicznym uratowaniu przez przyjaciółkę Fani Landau i Pauliny Włodawer, Ewę Bajer, jej brata Jana Bajera („Dziś pierwszy dzień, kiedy, można powiedzieć[:] jest uratowany. Wyciągnęła go Ewa formalnie ze szponów śmierci”).
Fragmenty listu - pisownia oryginalna, zachowująca bardzo znamienne omyłki słowne pogrążonej w żałobie kobiety:

„Droga Pepo!

Dużo, b. dużo się zmieniło od mego ostatniego listu do Ciebie. Otóż, dziś tydzień jak pochowałam mego Mietka. Nie mego jeszcze oswoić się z tą myślą, że go już nie mam. […] Ale jak muszę żyć bo mam tak ciężkie zadanie wychować moje mało biedne dzieci. Nie mogę się wcale skupić po tej mojej wielkiej stracie, bo troski codzienne mnie od tego odrywają. Los zły mnie nadal ściga. Milek na pogrzebie swego ojca nie mógł być, bo tego dnia miał 39o gorączki. Już tydzień leży w łóżku. Temperatura spada, a czasem się podnosi do 38o. Nie wiadomo, może również tyfus w łagodniejszej postaci. […] Chodzę, zupełnie jak automat. Ogromnie się cieszę ze zdrowia Artka, cały czas, pomimo mych wielkich nieszczęść leżał mi na sercu. Często myślę o Tobie. Pilnuj go teraz dobrze.

Całuję Was mocno

Fa”.

PK

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Landau, Fania (?-1942?)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
1942-03-15
Miejsce powstania
Samarkanda (Uzbekistan)
Technika
pismo odręczne
Materiał/tworzywo
papier
Wymiary
wysokość: 20.5 cm, szerokość: 17.1 cm,
Języki
polski
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A4.1.28
Lokalizacja
obiekt znajduje się poza muzeum