List Mojżesza Frostiga do Róży Frostig z domu Messer prawdopodobnie z 20.02.1907 r. – rękopis niekompletny, napisany na karcie papieru firmowego Miesięcznika Młodzieży Żydowskiej „Moriah” dwustronnie, po polsku. Przy górnej krawędzi karty na pierwszej stronie widnieje nazwa: „»MORIAH« | MIESIĘCZNIK MŁODZIEŻY ŻYDOWSKIEJ”, a pod nią – ozdobnik. Niżej – po prawej stronie – mieści się miejsce powstania listu – jest to Żółkiew (nazwa „Lwów” z papieru firmowego poprawiona długopisem na „Żółkiew”). Obok – data powstania. Można mieć wątpliwości co do daty dziennej, gdyż zapis wygląda na 29.02.1907 r., lecz w tym roku ten miesiąc miał 28 dni. Być może jest to 20 lutego, a autor pomylił się lub zastosował ozdobnik. List rozpoczyna się od słów: „Kochana Rózio! Jestem w dość dobrym humorze i cieszę się, że pojechałem do domu”. List jest niekompletny – brakuje połowy karty.

Pełna treść listu:

„Żółkiew, 20/II 1907.

Droga Rózio!

Jestem w dość dobrym humorze i cieszę się, że pojechałem do domu. Jest mi tu bowiem bardzo wygodnie i swojsko i spokojnie. Szczególnie dzisiaj, w Purim. Po ulicach chodzą maski: żołnierze, wesele chłopskie, kominiarze i.t.p. Nadaje to tak zawsze cichej Żółkwi ożywiające jakieś piętno. Maski te jednak wcale niewesołe. Myślę dziś o nich dzień cały… Pomyśl, że – zdaje się – już dziesięć lat w Purim tu nie byłem. Nie pamiętam dokładnie, jak było wówczas[,] ale dzisiaj budzą te biedne, odarte maski wygłodniałych dzieci i tragarzy – smutne [ubytek] [2s.] zaniedbali ten czas, który dzisiaj ma bardzo wielkie znaczenie dla przyszłego ułożenia się stosunków politycznych Żydów galicyjskich… Lecz dużo, może za dużo już zajmuję się dziś sprawami społecznemi. Ty może coś z osobistych spraw raczej wiedzieć byś chciała. Otóż z tych, to już kilkakrotnie prosić Cię chciałem w liście, byś nie gniewała się czasem na mnie, że w stosunku do Ciebie tak wielkim jestem – egoistą. Mówię prawdę i wiem to doskonale i szczerze przyznaję: żałuję tego najmocniej. Przebaczyć mi to powinnaś dlatego, że się teraz formuję na moje przyszłe życie, staram się sobie zdobyć grunt pod nogami. I dlatego – jak to zresztą sama dobrze wiesz – przepycham się łokciami przez gęsty tłum różnych współzawodników, a na to trzeba dużo sił, ciągle wytężonej uwagi i to mię czyni trochę zirytowanym i nerwowym, bo przecież walkę o życie dopiero zaczynam. A więc proszę, byś darowała. Pracuj sama i nie miej do mnie teraz żadnego żalu – odrobię to – najdroższa. Chciałbym także po egzaminie na cały rok wyjechać celem pogłębienia moich studiów, które tak podle szczupłe są – do Wiednia lub Berlina. Miałoby to może wielkie znaczenie dla mnie i [ubytek]”. | Transkrypcja listu i oprac. Monika Harchut

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Frostig, Mojżesz (1885-1928)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
1907-02-20
Miejsce powstania
Żółkiew (Ukraina)
Technika
pismo odręczne
drukarskie
Materiał/tworzywo
papier
Wymiary
wysokość: 14.7 cm, szerokość: 22.6 cm,
Języki
polski
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A98.2.10