List do Szlomy Minkesa

List napisany na karcie pocztowej z nadrukowanym znaczkiem (20 groszy), podbitym okrągłą pieczęcią z datą: „5V[III]34”. Został napisany z Warszawy przez syna o imieniu Miron – do rodziców, a zwłaszcza ojca, Szlomy Minkesa, i wysłany do Siemiatycz. List jest w sprawie poszukiwań kandydatek na żonę, miejscami bardzo dowcipny, także autoironiczny. Bardzo ciekawy przyczynek do obrazu obyczajowości międzywojennej, a jednocześnie pamiątka po rodzinie zapewne zamordowanej w Zagładzie.

List znalazł Zygmunt Wasilewski w domu w Siemiatyczach, najprawdopodobniej było to mieszkanie adresata (wiadomo było, że dom ten należał do rodziny żydowskiej). Wasilewski prowadził na parterze tego budynku aptekę. Przekazał list swojej powinowatej, Marii Bartoszewicz, w 1944 lub 1945 r., kiedy z siostrą, Hanną Zacharewicz (później Szczuko), wprowadziły się do tego mieszkania po przyjeździe z Warszawy po powstaniu sierpniowym. Przebywały tu kilka miesięcy. W mieszkaniu znajdowały się jeszcze pozostałości mienia poprzednich właścicieli domu, m.in. meble, pościel. Po latach Maria Bartoszewicz przekazała list do kolekcji muzealnej, jednocześnie udzielając wywiadu do projektu historii mówionej, w którym wspominała m.in. swoją pracę w getcie warszawskim (jako farmaceutka została skierowana do apteki na terenie getta, jak wiele osób z tzw. aryjskiej strony miała specjalną przepustkę, by móc wchodzić do dzielnicy żydowskiej do pracy i wychodzić z getta; jeden z jej dyżurów przypadł przy tym na sam moment zamknięcia bram getta w listopadzie 1940 r.).

Treść listu (pisownia i interpunkcja oryginalna):

4/VIII-34. Bardzo Kochani Rodzice! | Kochany Ojcie | Twój list oraz kartę pocztową dostałem, nie mogłem jednak wyjechać z Warszawy. Do „domu” wogóle nie [miał]em zamiaru tak prędko pojechać, [n]ajwyżej o ile bym się pozwolił, to jedynie do Sokołowa i z powrotem do Warszawy. Jedynie w wypadku mocnego spodobania się to zawitałbym do Siemiatycze na kilka godzin z tobą tę sprawę omówić i wróciłbym do Warszawy. Piszę list do Kiwczyka [?] gdzie przepraszam go za mo[je nie]przybycie. Wyjaśniłem to nie posiadaniem czasu. W swoim czasie wyjaśniłem Ci przez list, że nie ma sensu ażebym przyjeżdżał do Sokołowa przed zobaczeniem się z tą dziewczyną w Warszawie. Co do Łodzi, to odmówiłem w sposób jasny i prosty że nie chcę tej dziewczyny. Zapoznałem w Warszawie również bardzo ładną i mądrą dziewczynę o względy której ja się dobijam a i również Elja Arnsztajn [?]. Więcej powodzenia ja mam u niej, zaprosiła mnie już do swoich rodziców, ażeby sprawę ożenki omówić. Jest to kobieta bardzo bogata, ma 20 lat i 4 miesiące, ukończyła gimnazjum a pod względem umysłowym tak wysoko stoi, że o wiele przerosła obecne [?] społeczeństwo. Swoją sympatją [od tego miejsca strona verso] oraz rozwinięciem umysłowym tak wysoko stoi że wszystkie kobiety mogą się schować w jej cieniu. Jako człowiek oraz jako kobieta robi ona piorunujące wrażenie. Kocham ją szlachetnie a i również namiętnie. Posiada jednak ogromne wady: jest nadzwyczaj wymagająca w życiu, cnotliwość swoją dawno już straciła i traci..... Jednym mężem nie będzie mogła się ograniczyć. Zdaję sobie jasne sprawozdanie że zrobię największy błąd w moim życiu o ile się ożenię z tą kobietą. Najprawdopodobniej całe moje życie będzie się składało z jednego piekła. Nie potrafię zadośćuczynić wszystkim jej życzeniom, a więc poszuka innych poza ogniskiem domowem [?]. Straszna myśl. Będę się gryzł i zachoruję. A warto? Poradź teraz co mam robić. Ojcie, przecież też trochę [?] rozumiesz w tych sprawach. Jestem jednak tego pokroju, że logika oraz zdrowy rozsądek może zaciążyć nad uczuciem. Niech ta dziewczyna ze Sokołowa przyjedzie do Warszawy. [końcówka listu dopisana wzdłuż prawego boku karty:] O ile ta dziewczyna mnie się spodoba, to przerywam z pierwszą, o ile nie, to zrobię najprawdopodobniej ten [?] błąd i się zwiążę z szatanem. Miron.

Adres:

Sz.P | Szloma | Minkes | Siemiatycze | pow. Bielsk Podl. | [nieczytelne]

oprac. Przemysław Kaniecki, Marta Kapełuś

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Minkes, Miron (act. 1934)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
1934-08-04
Miejsce powstania
Warszawa (województwo mazowieckie)
Technika
pismo odręczne
drukarskie
stemplowanie
Materiał/tworzywo
papier
Wymiary
wysokość: 10.5 cm, szerokość: 14.7 cm,
Języki
polski
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A1.1.4
Lokalizacja
obiekt nie znajduje się na ekspozycji w muzeum