List do Tadeusza Perla

List od Pesy Frydlender (później po mężu Kern, zob. notę do listu MPOLIN-A50.1.4), pisany częściowo piórem, częściowo ołówkiem. Przyjaciółka donosi Perlowi o sytuacji na uczelniach – zaostrzeniu tzw. getta ławkowego, relacja w jaskrawy sposób odbiega od obrazu, który ojciec, Leon Perl, nakreślał synowi w końcówce listu wysłanego niemal równolegle (zob. MPOLIN-A50.1.35).

Treść (interpunkcja i pisownia zmodernizowane):

                              Warszawa, dn. 22 I 1939

Mój Tadziku! Jak szybko czas ucieka. Już rok 1939 i mija styczeń. Od Twego ostatniego listu minęło trochę miesięcy. Gdyby nie artykuły N-Przegl. [„Naszego Przeglądu”] – można by zapomnieć o pewnym poznanym człowieku. Zaświadczenie N.P. dostałeś zapewne, miałam ochotę napisać do Cieie, ale niestety moje „bóle” stanęły na przeszkodzie. Dziś troszkę lepiej mi, ale szalony ubytek sił i stąd prawdopodobnie m.in. depresja moralna, jaką Twoja przyjaciółka ostatnio przeżywa. Niedobrze, ale to nieważne, jeszcze kilka lat przeciągnie człowiek, jak na [słowa nieczytelne]. Należę widocznie do tej kategorii ludzi, którzy nie mają zaufania do przeszłości, ani przyszłości. Nie przejmuj się tym – to normalne zmęczenie… i już.

Jak Ty się czujesz, jak praca? Czy Paryż odsłonił Ci już wszystkie tajemnice, jakie zamiary na najbliższą przyszłość. U nas – czytasz prasę, słuchasz radia, łapiesz fale polskie – wiesz. Ja osobiście jako obywatel – pod psem. Ale nauczyliśmy się przyjmować policzki – nawet z godnością. Być może, że wiadomo Ci, iż na terenie akademickim grupy seminaryjne rozdzielono na podgrup[y] a i b. My (i ponoć wychrzczeni) – b. Bojkotujemy seminaria, było walne zebranie, odczytywano i wysyłano deklaracje z łezką w oku, patriotycznie, ale najprawdopodobniej akcja nasza spotka się z powodzeniem akcji wawelberczyków [tj. studentów Szkoły Inżynierskiej im. Hipolita Wawelberga i Stanisława Rotwanda – red.]. Podział ghettowy nie przeszkadzał niektórym kolegom palić się do seminarium – ot, idioci łudzą się, „a nuż, a widelec” uda się im. Jak widzisz, jesteśmy pod groźbą dyscyplinarki. To mnie cieszy. Chciałabym już z tym skończyć zabawę w aplikację, dostatecznie mnie nudzi. Zastanawiam się nad tym, czym załatać najbliższe lata. Czasem mam dość – bezsenne noce – ale niestety, jak dotychczas – stryczek na gardziołko – a tego się panienka troszkę boi. Natomiast ostatnio obserwuję naszych przyjaciół. Cudownie nadrabiają miną. Jak oni to robią. To jest b[ardzo] mądre. Ale gdy się ma za pasem 29 lat – to tępota robi przerażające postępy – –

Ale niestety – to wszystko – to nie to, o czym bym Ci miała ochotę pisać, a ponieważ łezka w oku mi się pokazuje może Proust pomoże – wobec tego na razie dobranoc.

              Twoja Pestka

              29 I 39 r.

Od tygodnia list ten leży. Ale jakoś nie mogłam się zebrać do kupy, by go wyekspediować do Francji. Jestem już prawie zdecydowana na operację, jeśli zajdzie potrzeba i jeśli lekarz zadecyduje stanowczo. Do stracenia nic nie mam. Jestem zresztą tak zmęczona, że nawet nie mam sił się bać. Muszę tylko ustalić, na kiedy szanowne prezydium ma zamiar zwołać walne zebranie, bo w związku z tym jest dużo pracy. A w ogóle pp. Brand i Poznanski na przemian wysilają się na ekstrawagancje. Zachciało im się nosić żetony i Pestka musiała wycierać przedpokoje Kom[itetu] [nieczyt.] i Min[isterstwa] Spr[aw] Wew[nętrznych]. Sprawa jest już prawie załatwiona. Ale okazuje się (stwierdziłam ze zdumieniem i z otuchą), że góra nie taka głupia i nie taka antysemicka, jakby się wydawało, że powinno być, ale i to mnie nudzi. Przeglądając Twoje artykuły – robi mi się lekko na duszy, oczekuję tych konfliktów od podstaw, ale jakoś ulegam zahamowaniu i przestaję wierzyć mimo Twoich b[ardzo] logicznych przesłanek, by nastąpiło nareszcie oczyszczenie.


transkr. Ewa Małkowska-Bieniek, oprac. Przemysław Kaniecki

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Kern, Paulina (1909-1980)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
1939-01-22
Miejsce powstania
Warszawa (województwo mazowieckie)
Technika
pismo odręczne
Materiał/tworzywo
papier
Wymiary
wysokość: 26.8 cm, szerokość: 21.6 cm,
Języki
polski
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A50.1.36
Lokalizacja
obiekt nie znajduje się na ekspozycji w muzeum