Mezuzę zwyczajowo umieszcza się na prawej framudze drzwi żydowskiego domu. Jest to niewielki zwój pergaminu umieszczony w pudełku, który zawiera ręcznie wypisany fragment modlitwy Szema Izrael (hebr. „Słuchaj, Izraelu”) – wyznania wiary – pochodzącej z Księgi Powtórzonego Prawa (6,4-9 oraz 11,13-21). Ta niepozorna plastikowa mezuza nie ma szczególnej wartości artystycznej. Jej znaczenie jest raczej symboliczne. Pochodzi bowiem z kolekcji rzeczy znalezionych w domu Szymona Klugera, ostatniego żydowskiego mieszkańca Oświęcimia (1925–2000), w którym obecnie znajduje się kawiarnia prowadzona przez Centrum Żydowskie w Oświęcimiu – Café Bergson. We framudze drzwi tego domu znajduje się też charakterystyczny ślad po mezuzie, który jest przejmującą i pochodzącą jeszcze sprzed wojny pamiątką po żydowskiej obecności w Oświęcimiu. Budynek z przełomu XIX i XX wieku należał kolejno do rodzin: Wulkanów, Leserów i Teichnerów. W 1928 roku stał się własnością Bernarda Teichmana i jego córki, Frydy Kluger. Klugerowie – Fryda z mężem Symchą oraz dziećmi Mojżeszem, Szymonem, Bronią, Icchakiem, Melechem, Izraelem, Jehoszuą, Chaimem i Malką – zamieszkali w nim na początku lat 30. XX wieku. Żyli ze sprzedaży kur. Symcha Kluger był ponadto mełamedem (hebr. nauczycielem religii). W każde sobotnie popołudnie wygłaszał w przedsionku Wielkiej Synagogi religijne komentarze. Z jedenastoosobowej rodziny Zagładę przeżyła jedynie trójka rodzeństwa: Szymon, Mojżesz i Bronia. Po II wojnie światowej Bronia i Mojżesz wyemigrowali do USA, natomiast Szymon wyjechał do Szwecji. W 1961 roku Szymon Kluger powrócił do Oświęcimia i zamieszkał w rodzinnym domu. Zmarł 26 maja 2000 roku, został pochowany na miejscowym cmentarzu żydowskim. Z jego odejściem skończyła się ponad 400-letnia obecność Żydów w Oświęcimiu. W 2002 roku Bronia Rosenblatt i Mojżesz Kluger przekazali ten dom Centrum Żydowskiemu w Oświęcimiu.