Balsaminka, czyli pojemnik na wonności (hebr. besamim)
Cotygodniowe święto żydowskie – szabat – kończy w sobotę wieczorem ceremonia hawdali, czyli oddzielenia. Jedną z obrzędowych czynności towarzyszących ceremonii jest wąchanie wonnych korzeni i ziół lub roztartych płatków róży. Umieszcza się je w ozdobnej puszce na wonności, nad którą odmawia się błogosławieństwo (M. Goldstein, K. Dresdner, Kultura i sztuka ludu żydowskiego na ziemiach polskich, Lwów 1935, s. 40–41).
Najwcześniejsze wzmianki o używaniu podczas hawdali specjalnego pojemnika na zioła pochodzą z XII w. Zwyczaj rozpowszechnił się kilka wieków później, a najstarsze zabytki pochodzą z początku XVI w. (Judaica ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie, oprac. E. Martyna, Warszawa 1993, s. 157).
Zapach ziół ma w sposób symboliczny ożywiać ciało opuszczone przez dodatkową duszę szabatową (hebr. neszama jetera). Ma również pomóc wierzącym w znoszeniu trudów nadchodzącego tygodnia.
Formy pojemników na wonności ulegały zmianie w różnych okresach, ale z zachowaniem tradycyjnych wzorów. Miały kształt baszt, budynków, pudełek, ryb, a nawet lokomotyw.
Balsaminka z kolekcji Muzeum Okręgowego w Lesznie reprezentuje najczęściej występujący typ wieżyczkowy. Wsparta na kopulastej stopie, posiada tralkowy trzon o pogrubionym nodusie i pojemniczek w kształcie prostopadłościanu. Pola środkowe na dwóch ściankach bocznych pojemnika i ściance tylnej ozdobiono stylizowaną wicią roślinną. Wokół poprowadzono dekoracyjne obramienie w kształcie falującej linii. W centrum przedniej ścianki umieszczono gładkie drzwiczki. W górnych rogach pojemniczka przymocowano chorągiewki, a do dolnych dzwoneczki. Całość zwieńczono stożkowatym daszkiem zakończonym kulą i chorągiewką. Na krawędzi stopy umieszczono rytowany napis: „MET”, który w okresie dwudziestolecia międzywojennego służył oznaczaniu metali nieszlachetnych.
Balsaminkę zakupiono do zbiorów w 1994 r. w Antykwariacie Edwina Nowackiego w Poznaniu.
Dariusz Czwojdrak