Andrzej Kramsztyk (ur. 1895) był najmłodszym z trojga dzieci adwokata Feliksa Kramsztyka i Emilii z Muttermilchów oraz wnukiem kaznodziei żydowskiego i polskiego patrioty Izaaka Kramsztyka. Najstarsza siostra, Janina (1888-1960) zajmowała się poezją oraz przekładem wierszy z języka francuskiego na polski (w tym utworów Charlesa Baudelaira). Tłumaczyła nawet w czasie okupacji, którą wraz z mężem, synem i matką spędziła w Milanówku. Starszy brat Andrzeja, Józef (1890-1932) również był literatem i tłumaczem. Zasłynął między innymi przekładem I tomu Czarodziejskiej góry Tomasza Manna. Jego znajomości w polskim środowisku literackim miały w przyszłości uratować życie Andrzejowi i jego rodzinie.
Andrzej Kramsztyk ukończył studia na Wydziale Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. W 1922 roku ożenił się z Ireną z Silbermintzów (1898-1980), z którą miał córkę Joannę ((1926-2011) (link do noty Joasi). Mieszkali przy ulicy Boduena w Warszawie, gdzie Andrzej prowadził również praktykę adwokacką. Był osobą o rozległych kontaktach towarzyskich. Bywał w Ziemiańskiej i przyjaźnił się z wieloma wybitnymi ludźmi kultury.
Kiedy rozpoczęła się II wojna światowa, oznajmił, że „nie da zamknąć w getcie”. W efekcie trzyosobowa rodzina przez cały okres okupacji ukrywała się w podwarszawskich miejscowościach. Początkowo udało im się wynająć mieszkanie w Kobyłce. Andrzej dorabiał wówczas udzielając korepetycji. Znaczący wkład w domowy budżet miała także córka Joanna, która mimo bardzo młodego wieku pracowała zarobkowo i przynosiła do domu tytoń, z którego Andrzej skręcał papierosy. Jego żona Irena zajmowała się ich sprzedażą.
W połowie 1943 r. Kramsztykowie dowiedzieli się, że zostali zdekonspirowani i musieli opuścić Kobyłkę. Kiedy tymczasowo ukrywali się w lesie, stali się ofiarami napadu oraz kradzieży. Pozostali bez środków do Życia. Andrzej uznał wówczas, że jedyny sposób na przetrwanie to prośba o pomoc do Jarosława Iwaszkiewicza, który był przyjacielem jego brata Józefa. Anna i Jarosław Iwaszkiewiczowie natychmiast objęli trzyosobowa rodzinę opieką Andrzej znalazł schronienie w Milanówku, gdzie ukrywała się jego starsza siostra z rodziną oraz matka. Żona i córka zostały ulokowane w pobliżu Stawiska. Był to początek wieloletniej przyjaźni między Ireną Kramsztyk i Anną Iwaszkiewicz. Iwaszkiewiczowie zostali później uhonorowani medalem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata.
Po wojnie rodzina osiadła w Łodzi. Andrzej Kramsztyk zmarł w 1969 roku. Był ostatnim mężczyzną noszący rodowe nazwisko.
Niewielka prostokątna była przytwierdzona do drzwi warszawskiego gabinetu Andrzeja Kramsztyka. Została wykonana z blachy pomalowanej farbą w kolorze écru z czarnym napisem wykonanym wersalikami. Litery są ustawione w dwóch rzędach. Te znajdujące się w wyższym rzędzie są niewiele mniejsze od tych, które znajdują się niżej. Wzdłuż krawędzi tabliczki umieszczona została cienka czarna linia tworząca ozdobną ramkę dla napisu. Po środku krótszych boków otwory umożliwiające umocowanie tabliczki do drzwi.
Marta Frączkiewicz