Jaśmina Wójcik, „To mogło wydarzyć się także i teraz

Cykl rysunków Jaśminy Wójcik „To mogło wydarzyć się także i teraz” powstawał w latach 2007–2011 w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą i w Warszawie. Zainspirowany został książkami Hanny Krall i odnosi się do wybranych scen z opisanych w nich historii z czasu Zagłady.

Prace stały się podstawą projektu „Akustyczny spacer po miasteczku, którego już nie ma”, przeprowadzonego przez artystkę latem 2011 roku w Kazimierzu Dolnym. Scenariusz akcji zakładał wybranie kilku rysunków (ostatecznie wyłoniono sześć), ich wydruk na specjalnych, wielkoformatowych siatkach i powieszenie na fasadach kamienic miasteczka. Rysunki, których lokalizacje zostały oznaczone na planie spaceru, stworzyły trasę wyznaczaną przez miejsca – istniejące bądź nie – gdzie żyli i z których korzystali Żydzi, takie jak cheder, mykwa, dom cadyka, synagoga, jatki koszerne. Każdy uczestnik dysponował audioprzewodnikiem, mapką i instrukcją. Warstwę dźwiękową stanowiły autentyczne przedwojenne wspomnienia mieszkańców Kazimierza Dolnego (zarchiwizowane przez Bożenę Gałuszewską, a także przez Ośrodek Brama Grodzka – Teatr NN w Lublinie). Wójcik tak skomentowała swój projekt: „Miasteczko było kiedyś dwukulturowe – mieszkali tu obok siebie Polacy i Żydzi. […]. Projekt ma zaistnieć jako wyraz pamięci o mieszkających tu kiedyś Żydach. Wspomnienie ich nieobecności. Oddanie im czci. Zachowanie ich obecności... ich metafizyczny powrót... […] Mieszkałam w Kazimierzu przez 13 lat mojego życia (przeprowadzili się tam z Warszawy moi rodzice). Nasiąkłam tym miasteczkiem w sposób nieodwracalny i kocham je jak swoje własne. Jednak zawsze było dla mnie naznaczone rodzajem pustki, jakby coś mu amputowano. Przed wojną żyły tu obok siebie dwie społeczności – polska i żydowska. Po wojnie pozostała tylko jedna z nich, druga zniknęła bezpowrotnie. Czytając książki Hanny Krall podświadomie umiejscawiałam ich scenerię w tle kazimierskich kamieniczek. Reportaże te podziałały na mnie wstrząsająco – tak, że musiałam wyrzucić kłębiące się w głowie obrazy na papier. Powstało kilkadziesiąt rysunków. Potem usłyszałam archiwalne wypowiedzi mieszkańców Kazimierza […] i zrozumiałam, że historie te są uniwersalne. U Hanny Krall jest to Żydówka z Kocka, tutaj Żydówka z Kazimierza. Dlatego bardzo chciałabym przywrócić pamięć tamtych wydarzeń”.

Artystka podarowała ten cykl rysunków do zbiorów Muzeum POLIN, dzięki czemu została członkinią grupy darczyńców muzeum. Gest ten pozwolił na uwiarygodnienie jej obecności w projekcie artystycznym przygotowanym wraz z kompozytorem Mikołajem Trzaską, grupą darczyńców oraz chórem Muzeum POLIN z okazji jubileuszowego Dnia Darczyńcy w 2022 roku.

Jaśmina Wójcik (ur. 1983) jest stypendystką Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w latach 2007 i 2013. W 2015 roku zdobyła Grand Prix Nagrody Edukacji Kulturalnej m.st. Warszawy za projekt w przestrzeni dawnych Zakładów Mechanicznych Ursus („Zakłady. Ursus 2014”). Jest także laureatką 5. edycji Nagrody Filmowej za projekt „Symfonia Fabryki Ursus” (wyróżnienie przyznawane przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie oraz Szkołę Wajdy). Artystka tworzy sztukę zaangażowaną: w swoich pracach zwraca uwagę na problemy ludzi zmarginalizowanych i podejmuje ważne kwestie społeczne. Jej twórczość ma wymiar krytyczny, często też przyjmuje formę aktywnego współuczestnictwa w sprawach publicznych.

Małgorzata Bogdańska-Krzyżanek

czytaj więcej