Sporządzony odręcznie kalendarz, na którym kolejne tygodnie oznaczane są siedmioma pionowymi kreskami następującymi po sobie w jednym rzędzie (początkowo czerwoną kredką, potem ołówkiem). Każdy z rzędów zaczyna się zapisem (cyfry arabskie) pierwszego w tygodniu dnia, a pierwsze w miesiącu poniedziałki dodatkowo mają zaznaczony (zapis łaciński) miesiąc. Kolejne dni, dla orientowania się, jaka jest bieżąca data, były przez prowadzącą kalendarz Cywię (Celinę) Gliksberg (Glücksberg) skreślane kreską poprzeczną.
Cywia Gliksberg pochodziła z Warszawy, urodziła się w 1914 roku, jako jedyna córka Anny (Chany) z Kulików i Michała Gliksbergów. Jej przodkowie byli księgarzami i wydawcami, ojciec był właścicielem sklepu papierniczego przy ul. Marszałkowskiej 130 (zob. informację w księdze adresowej), w połowie lat 20. przekształconego w dom handlowy (był jego współwłaścicielem). Studiowała przed wojną na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warszawskiego, od 1932 r.
Ze szczątkowych informacji, którymi długo po wojnie podzieliła się ze swoją rodziną (przekazanych Muzeum POLIN razem z darem obiektu), wynika, że opuściła Warszawę jeszcze na początku II wojny światowej i trafiła do Równego, znajdującego się na ziemiach zajętych przez Związek Radziecki. Pozostali w Warszawie rodzice zginęli w Zagładzie. Od zapewne połowy 1942 r. ukrywała się w Łucku, na strychu domu nieznanej z nazwiska Ukrainki. Można przypuszczać, że przez cały ten czas, a co najmniej przez dużą jego część prowadziła kalendarz na dwóch wizytówkach (Anieli Sarnawskiej; nie wiemy, skąd miała je Gliksberg, czy był to przypadek, czy miały one jakiś związek z np. domniemanym handlem produktami żywnościowymi; młynarka „Sarnawska A.” występuje w przedwojennych księgach adresowych województwa stanisławowskiego, w oddalonym jednak o ponad 200 km od Łucka Bursztynie). Ich papier wykorzystywała wtórnie – wymazywała wcześniejsze zapisy tygodni, by zrobić miejsce dla nowych wyliczeń.
W pierwszych miesiącach po wkroczeniu Armii Czerwonej do Łucka pracowała jako nauczycielka, już jednak w 1945 r. wróciła do Warszawy. W 1947 r. wznowiła studia na UW.
Pamiątkę po babci przekazał na początku XXI w. do Muzeum Historii Żydów Polskich Jan Grądzki.
*
Do wykonania kalendarza ukrywająca się Cywia Gliksberg wtórnie wykorzystane dwie wizytówki z nadrukiem ,,Sarnawska Aniela'', zapisywanych dwustronnie w orientacji pionowej.
Kalendarz w ostatecznym sporządzonym kształcie zaczyna się 12 lipca 1943, a kończy się w połowie marca 1944 (dokładnie: 14 marca), ostatnim jednak skreślonym, odliczonym w kalendarzowej rozpisce dniem – wskazującym na ostatni etap faktycznego korzystania z kalendarza – jest 2 lutego 1944 roku, przy którym prowadząca kalendarz dopisała: „ŁUCK”. Tak też wcześniej dopisywała przy niektórych kolejnych dniach – nie zawsze dokładnie, niekiedy np. z jednodniowym opóźnieniem (nie wiemy, skąd czerpała informacje, zapewne od gospodyni) – nazwy miejsc frontowych (zapis Łucka różni się od większości innych użyciem wersalików). Były to między innymi zdobywane przez Armię Czerwoną: Zaporoże (pod kreską oznaczającą 15.10.1943, jakkolwiek zdobycie tego miasta nastąpiło 14.10); Dniepr, wówczas Dniepropietrowsk (kreska 26.10.1943, miasto faktycznie zdobyte 25.10); Kijów (05.11.1943); Czerkasy (13.12.1943), były to jednak także miejsca z frontu zachodnioeuropejskiego (np. w połowie sierpnia: Sycylia; 1 października 1943: Neapol). Nie wiemy, dlaczego w wyjątkowy sposób oznaczyła także dni od 15 do 18 stycznia 1944 nawiasem „”, „>”.
Układ dat:
- na stronie 1 recto w pierwszym rzędzie cyfrowo wpisana data na samej górze nieczytelna w całości, jedynie zapis miesiąca: ,,VII'', dalej: ,,19 | 26 | 2 | VIII | 9 | 16 | 23 | 30 | 6 | IX | 13'';
- na stronie 1 verso, z nadrukiem wizytówkowym, pierwszy wers niemal nieczytelny, kolejne mają na początku cyfry: ,,27 | 2 | 11 | 18 | 25 | 1 | XI | 8 | [nieczyt.]'';
- na stronie 2 recto: ,,29 | XI | 6 | XII | 13 | 20 | 27 | 3 | I | 10 | 17 | 24'';
- na stronie 2 verso, z nadrukiem: ,,1 | 7 | II | 14 | 21 | 28 | 7 | III'' (ostatnia strona niezapisana przez całą wysokość, puste miejsce u dołu).
oprac. Przemysław Kaniecki