List do Ewy Kuryluk

Jest częścią kolekcji

Pierwsze lata emigracji były dla Teodora Boka trudne, nordycki język stawał okoniem, nigdy zresztą, według relacji żony, Izabeli Bok, nie nauczył się dobrze mówić po duńsku. Nie dziwi nas więc lament Teodora w jednym z listów do Ewy Kuryluk:

„Już mam tego dość! W ciągłym zawieszeniu. Między dobrem a złem. Do tego wyrzucili mnie ze szkoły, potem przyjęli. Nie to ponad moje siły”. W list wkleił czarno-białe zdjęcia swoich rzeźb, zaś aby przypomnieć siebie wybrał zdjęcie w stroju grotołaza (List Teodora Boka do Ewy Kuryluk, bez daty).

Przychodziły jednak lepsze dni – kilka lat później, po zakończeniu studiów pisał „dyplom poszedł rzeczywiście nad podziw dobrze, i był przyjęty entuzjastycznie” (List Teodora Boka do Ewy Kuryluk z 18 marca 1976 r.).

Dar Ewy Kuryluk

Renata Piątkowska

czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Autorstwo
Bok, Teodor (1947-2007)
Rodzaj obiektu
korespondencja
Czas powstania/datowania
lata 70. XX w.
Miejsce powstania
Kopenhaga (Dania)
Technika
pismo odręczne
fotografia czarno-biała
fotokolaż
Materiał/tworzywo
papier
papier fotograficzny
tusz
Wymiary
wysokość: 14.8 cm, szerokość: 21 cm,
Języki
polski
niemiecki
Słowa kluczowe
Prawa autorskie
skontaktuj się z Muzeum
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-A29.1.2
Lokalizacja
obiekt nie znajduje się na ekspozycji w muzeum