maszynka do golenia


Po klęsce we wrześniu 1939 r. ucieczka na wschód, na tereny II Rzeczypospolitej zajęte przez Związek Radziecki, była dla wielu Żydów nadzieją na ocalenie. Szesnastoletni wówczas Jakub Kirszbraun zdecydował się ruszyć za Bug; w drogę wyruszył też jego najstarszy brat Dawid (ur. 1907) wraz z żoną Leonią. Jakub (ur. 1923) nie golił się jeszcze, ale jego brat Beniek (Abraham Dow, ur. 1910) dał mu swoją maszynkę do golenia. Jakub miał ją ze sobą na zesłaniu na Syberii, a także w 1944 r., kiedy wstąpił do polskiego wojska, i później po wojnie, w Polsce. Jakub i Dawid z Leonią wrócili w 1946 roku. 28 października 1946 r. zarejestrowali się w Centralnym Komitecie Żydów Polskich (AŻIH, karta rejestracyjna nr 8956). W 1948 r. Jakub zabrał maszynkę do Paryża, gdzie wyjechał razem z Dawidem i Leonią, a następnie do Izraela, gdzie osiedlił się na stałe.

Pozostała w Polsce rodzina – matka, Rebeka z Bukszpanów, brat Beniek i zamężna siostra Dwora zginęli w Zagładzie. Siostra Rutka (Rachel) zginęła we wrześniu 1939 r. w czasie bombardowania Warszawy. Brat Aleksander zmarł w 1942 r. w Palestynie, do której wyjechał w 1933 roku.

Maszynka to jedyna pamiątka pozostała Jakubowi z rodzinnego domu, o którym opowiadał: „Ojciec, Eliasz Kirszbraun, umarł, jak miałem siedem lat [w 1931], ale on się wrył w pamięć… Ja go pamiętam jako poważny człowiek, przystojny, ładny, bardzo inteligentny. On był bardzo mało w domu, był nie tylko prezesem gminy żydowskiej i posłem na Sejm w dwóch kadencjach. On był także prezydentem Agudat Isroel w Polsce [zob. https://sztetl.org.pl/pl/slownik/aguda] i on był jednym z założycieli Agudat Isroel światowej na ich konferencji w Katowicach, zdaje się, że to było w 1912 roku. Ale dla mnie to nie był poseł, to nie był prezes, tylko to był dla mnie ojciec, tatuś” (https://www.dwutygodnik.com/artykul/3558-z-opowiesci-polskich-zydow-12.html).

Maszynka zachowała się wraz z eleganckim skórzanym futerałem z materiałową wyściółką. Znalazło się w nim miejsce na profilowaną rączkę ze żłobieniami, maszynkę i nakładkę. Wykonana ze stali nierdzewnej, odpornej na działanie wody, wilgoci i zarysowania jest dość ciężka, ale dzięki temu golenie było wygodniejsze. Solidny futerał chronił przed uszkodzeniami. Zapewne dzięki temu – maszynka była trwała, na całe życie. Wciąż można by się nią ogolić.

Renata Piątkowska


czytaj więcej
Informacje o obiekcie
Organizacja/wytwórnia
nieznane
Rodzaj obiektu
przybory osobiste
Czas powstania/datowania
non post 1939
Miejsce powstania
Wielka Brytania (Europa)
Technika
odlew
galwanizacja
Materiał/tworzywo
stop
papier
tekstylia
Wymiary
wysokość: 2 cm, szerokość: 4 cm, średnica: 1 cm
Sygnatury/napisy
grawerunek
na rączce, pod główką

grawerowany

Treść

BRIT. PATENT. HOS / 3323 (nieczyt.) 2

grawerunek
w wewnętrznej części głowicy w rombie: z lewej i prawej strony

w rombie, grawerowany

Treść

TRADE Gillette MARK | MADE IN | ENGLAND

Słowa kluczowe
Prawa autorskie
obiekt nie jest objęty ochroną prawa autorskiego
Właściciel
Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
Numer identyfikacyjny
MPOLIN-M1378/1
Lokalizacja
obiekt nie znajduje się na ekspozycji w muzeum