Szabaty i święta doroczne

Cykl tygodniowy 

Rytm życia tradycyjnej rodziny żydowskiej wyznaczany jest przez cykl tygodniowy. Obejmuje on sześć roboczych dni zwykłych oraz dzień siódmy, święty szabat (hebr. odpoczynek). Osobność i odświętność szabatu dla osób praktykujących judaizm opiera się na jego dwóch aspektach, znanych z Tory: „Pamiętaj o dniu szabatu” oraz „Przestrzegaj dzień szabatu”. 

Pod pojęciem „pamiętaj” (po hebrajsku: zachor) kryje się wiele praktyk, w tym posługiwanie się szczególnymi przedmiotami – wszystko to, co w rodzinach i wspólnocie robi się specjalnie, dodatkowo ze względu na szabat. Są to m.in. ceremonie, trzy obfite i szczególnie dobre posiłki (po hebrajsku: seuda), odpoczynek i przyjemności (oneg szabat), dłuższy sen, zabawy, czas dla siebie i rodziny, goście, specjalne modlitwy w zgromadzeniu, czytanie i studiowanie Tory, świąteczny ubiór i nastrój.  

W kolekcji Muzeum POLIN znajduje się wiele obiektów, które reprezentują czy też ukazują „zachor”, na czele ze świecznikami szabasowymi.  
 

Świeczniki szabasowe

Szabas jest jednym z najważniejszych świąt w judaizmie, trwa od piątkowego do sobotniego zachodu słońca. Dzień szabatu Bóg przeznaczył na odpoczynek po stworzeniu świata w trakcie poprzednich sześciu dni. Podczas szabasu Żydzi powinni powstrzymać się od wszelkiej pracy. Świętowaniu szabasu towarzyszy uroczysta atmosfera. Gdy zapada zmrok, kobieta zapala co najmniej dwie świece szabasowe i osadza je w świecznikach (była więc potrzebna co najmniej para świeczników na jedną świecę), by oświetlić dzień na szabas.

W nawiązaniu do tej tradycji w ikonografii religijnej świece szabasowe dedykowane są najczęściej kobietom. Motyw świecznika na nagrobku męskim związany jest ze studiowaniem ksiąg – światło świec oświeca święte księgi studiowane do późna w nocy. Złamana lub zgaszona świeca oznacza śmierć, przerwane życie.

Świece szabasowe mogą być różne, jedynym wymogiem jest ich właściwa wielkość – by paliły się przez cały wieczór szabatu. Muszą zgasnąć same, bo zakazane jest ich gaszenie.

Więcej o szabacie można przeczytać na stronie Wirtualnego Sztetla: https://sztetl.org.pl/pl/slownik/szabat-szabas-szabes.

Ze świętem szabasu wiąże się wiele rodzinnych anegdot. Zwyczaj palenia świec szabasowych i zasiadania do uroczystej kolacji był obchodzony również w wielu świeckich domach. Jak pisał Szalom Asz w „Warszawie” (Warszawa 1931, s. 91):

„– Jakoś dziś u Pani bardzo odświętnie.

– Tak, czy Pan nie wie? Przecież to piątek wieczór. Wprawdzie można by wszystko inne powiedzieć o nas, prócz tego, że jesteśmy pobożni, jednak w piątek co wieczór zapalamy świece”.

O tym, jaką wartość emocjonalną miały świeczniki szabasowe, mówi świadectwo Mindli Wróblewskiej zawarte w książce Haliny Hili Marcinkowskiej „Wieczni tułacze. Powojenna emigracja polskich Żydów” (Warszawa 2019, s. 135):

„Miałam dwa srebrne szabasowe świeczniki, przechowywała je moja szkolna koleżanka Janka. Jak wróciłam z Rosji w 1946 r., poszłam prosto do niej. Miała łzy w oczach, wyszła do drugiego pokoju i przyniosła mi te świeczniki. […] Te świeczniki należały jeszcze do mojej babci Bajli, w każdy piątek je zapalała, potem zapalała je moja mama, a następnie ja. To było coś z dawnego życia, pamięć o mojej zamordowanej rodzinie […]”.

Natalia Różańska

czytaj więcej

Zapalanie świateł szabatowych przywołał w swym nostalgicznym obrazie „Szabas” Natan Gutman, a współcześnie możemy je obejrzeć na fotografii Agnieszki Traczewskiej „Zapalenie szabasowych świec w rodzinie Horovitzów”. 

Szczególny charakter mają serwety na szabas, haftowane najczęściej przez kobiety. W zbiorach muzeum znajduje się kilka serwet, każda jest inna. 

W kolekcji znajdują się kielichy i kubki kiduszowe oraz kieliszki do szabasówki; kidusz (kiddusz; hebr. uświęcenie) to modlitwa odmawiana przez pana domu nad kielichem wina w wieczór rozpoczynający szabat (ale także każde inne święto, gdy wracano z synagogi, a przed wieczerzą) i następnego dnia rano (na ziemiach polskich zwłaszcza w wypadku modlitwy porannej – często modlono się przy kielichu innego alkoholu, zwłaszcza szabasówki, specjalnej wódki).

Hawdala (hebr. oddzielenie) to z kolei ceremonia i modlitwa, połączona z błogosławieństwami, symbolicznie kończąca szabat. 

W projekcie teatralnej scenografii Bolesław Pacanowski pokazał przygotowania do szabasowej wieczerzy. Wskazówki na tarczy wahadłowego zegara ustawione są na godzinę trzecią, do zachodu słońca rozpoczynającego szabas pozostało więc jeszcze kilka godzin. Na stole nakrytym białym obrusem stoją dwa lichtarze z palącymi się świecami, za nimi leży chała.

Termin „przestrzegaj” (po hebrajsku: szamor) dotyczy tych wszystkich czynności, które w szabat są zabronione, czyli 39 halachicznych kategorii kojarzonych z pracami i innymi działaniami dnia zwykłego (melacha). Oprócz odstąpienia od pracy, osoby które są szomer szabat, czyli „trzymające szabat” (w jidysz: szojmer szabes), unikają także fizycznego kontaktu z przedmiotami, które wiążą się z dniem zwykłym, jak pieniądze czy narzędzia pracy.  

Trzy wielkie Święta Pielgrzymie 
Do celebrowania najważniejszego święta, szabatu, dochodzą domowe i wspólnotowe obchody wielu dorocznych wydarzeń kalendarza żydowskiego: świąt (po hebrajsku: jom tow), półświąt (chol ha-moed), postów i półpostów (com, tanit). 

W odróżnieniu od modlitw z sidurów (hebr.), czyli modlitewników na dni zwykłe i szabaty, modlitwy na święta doroczne są różne, bo dostosowane do charakteru danego święta. Stąd są zebrane w osobnych modlitewnikach, zwanych machzorami (hebr. cykl). To właśnie codzienne, szabatowe i świąteczne modlitwy są domeną, w której najbardziej widoczne są różnice między obyczajem aszkenazyjskim (hebr. nusach Aszkenaz, tj. obyczaju Żydów ze środkowej i wschodniej Europy) i sefardyjskim (hebr. nusach Sfard, tj. Żydów z obszarów basenu Morza Śródziemnego). 

Do dużych świąt, wywodzących się z Tory, zaliczamy cykl trzech Świąt Pielgrzymich (po hebr.: Szalosz Regalim): Pesach, Szawuot i Sukot. 

Z powodu szczególnych wymagań (usuwanie z domu chamecu, czyli wszystkiego, co ma związek ze zbożami i produktami zbożowymi), religijne domy skrupulatnie przygotowują się i bardzo uroczyście obchodzą święto Pesach, przede wszystkim podczas otwierającej je kolacji sederowej. Podczas wieczerzy tej używa się często specjalnej zastawy, jak talerz sederowy  czy pucharek pesachowy; dodatkiem typowo aszkenazyjskim jest wyłączenie z pesachowego menu pokarmów zwanych kitnjot (hebr. rośliny strączkowe). 

Kolacja pesachowa prowadzona jest wedle rytuału zapisanego w hagadzie (hebr. opowieść). Hagada to część literatury rabinicznej niedotycząca zagadnień prawnych; na temat halachy, czyli części literatury rabinicznej związanej z prawem, piszemy w nocie „Co to znaczy być Żydem pobożnym” (z zakładki Historie).

Świętem spędzanym poza domem – ze względu na nakaz przebywania przez siedem dni (przynajmniej na czas posiłków) w odpowiednio zbudowanych szałasach – jest Sukot. Praktykująca rodzina, posiadająca własne miejsce obok domu lub na balkonie czy tarasie, stawia tam szałas i świętuje w nim. Tak robiła to przed wojną rodzina Nuty Ajzenberga, właściciela garbarni w Szydłowcu, w swojej kuczce będącej jednocześnie okazałym gankiem ogrodowym. Ci, którzy nie mają takiej możliwości, przychodzą do innych w gości lub korzystają z szałasów stawianych na potrzeby społeczności przy synagogach lub w innych miejscach. Każda osoba powinna na Sukot nabyć na własność, lub przynajmniej pożyczyć, zestaw czterech roślin (arba minim): owoc etrog, liść palmy daktylowej, gałązki mirtu i wierzby – w celu wykonywania nakazanego w Torze rytuału potrząsania. 

Szawuot to święto-rocznica nadania Tory na górze Synaj. W synagodze uroczyście czytany jest specjalnie dobrany fragment Tory o Dekalogu, a chwalebnym zwyczajem jest spędzenie całej nocy świątecznej na studiowaniu i dyskusjach wokół tekstów religijnych (tikun lejl Szawuot).

Szmini Aceret i Simchat Tora

Synagoga (gr. zgromadzać się), żydowski dom modlitwy i nauczania religijnego, jest także miejscem dla radosnej wspólnotowej celebracji wielkich świąt Szmini Aceret (hebr. Zgromadzenie Ósmego Dnia) i Simchat Tora (hebr. Radość Tory). W Simchat Tora kończy się roczny cykl czytań z Pięcioksięgu i rozpoczyna się na nowo. Towarzyszą temu hakafot (hebr. okrążenia), niezwykle radosne tańce i śpiewy z niesionymi zwojami Tory (hebr. sefer Tora), w synagogach i poza nimi. Po Zagładzie w niewielu synagogach świętowano Radość Tory. Jedną z tych nielicznych ceremonii – która odbyła się w 1983 roku w synagodze Tempel w Krakowie – uwiecznił na fotografii Tomasz Tomaszewski.

Posty żałobne
Drugi obowiązkowy dobowy post wspólnotowy poza Jom Kipur wypada w najsmutniejszym dniu roku żydowskiego: Tisza be-Aw (hebr. dziewiąty dzień miesiąca aw). Upamiętnia on daty zniszczenia pierwszej i drugiej Świątyni Jerozolimskiej. To dzień o wybitnie żałobnym charakterze, w którym obowiązuje wspólne zmawianie kinot (hebr. pieśni żałobne), z zachowaniem zwyczajów żałobnych takich jak po stracie kogoś najbliższego. 

Nakazane półposty, wyznaczone na pamiątkę różnych trudnych wydarzeń historycznych, są obchodzone wspólnotowo cztery razy w roku. Polegają na tym, aby nie jeść i nie pić od wschodu do zachodu słońca danego dnia. 

Istnieją posty lokalne, ustanowione przez wspólnoty dotknięte wyjątkową tragedią. Decyzją podjętą przez Waad Arba Aracot (hebr. Sejm Czterech Ziem), najważniejsze zgromadzenie samorządu żydowskiego w dawnej Rzeczypospolitej, postanowiono upamiętnić krwawe pogromy z powstania Chmielnickiego. Wyznaczono dzień 20 siwan, gdyż tego dnia w 1648 roku doszło do masakry Żydów w Niemirowie.

Rosz ha-Szana i Jom Kipur
Tak samo w synagodze, szczególnie długo i w poważnym nastroju, Żydzi modlą się w okresie wielkich świąt Rosz ha-Szana (hebr. Początek Roku) i Jom Kipur (hebr. Dzień Pojednania/ Pokuty/ Przebłagania). Okres między tymi świętami jest nazwany Dziesięcioma Dniami Pokuty. W szczególności w post Jom Kipur, najważniejszym dniu żydowskiego roku, podczas długich modlitw pokutnych wszyscy mają obowiązek prosić Boga o wybaczenie grzechów i zapisanie do „Księgi Życia”. 

To kulminacyjny moment roku, kluczowe jest w nim okazanie skruchy (tszuwa) i pogodzenie się z Bogiem i bliźnimi. Należy dokonać aktów przeproszenia słowem i zadośćuczynienia czynem za wyrządzone zło i ewentualne szkody. Tradycja nakazuje, aby duchową introspekcję i naprawę życia rozpocząć jeszcze przed tymi świętami, przez codziennie uczestnictwo w dodatkowych modlitwach pokutnych Slichot (w języku jidysz: Sliches). Do pokuty w tym okresie wzywa granie na szofarze (hebr. róg barani), wysłuchanie głosu tego instrumentu jest bardzo ważną micwą w Rosz ha-Szana. Stąd w Polsce Rosz ha-Szana nazywane bywa też Świętem Trąbek. 

Popularnym zwyczajem w tym dniu jest udanie się nad akwen z żywą wodą (rzeka, jezioro, morze itp.) w celu zmówienia Taszlichu (hebr. wrzuć), modlitwy zawierającej prośbę o „zatopienie” grzechów minionego roku. To także okres bardzo sprzyjający spełnianiu micwy cedaki (hebr. sprawiedliwość społeczna), czyli dawaniu pieniędzy osobom w potrzebie. Osoby takie skądinąd powinno się zauważać i wspierać przez cały rok. (Szerzej o nakazie Halachy dotyczącym wspierania bliźnich – w tekście „Co to znaczy być Żydem pobożnym”). 

Purim i Chanuka
Najważniejszymi żydowskimi świętami historycznymi, czyli niewynikającymi z Tory, lecz ustanowionymi decyzjami rabinów, są Purim i Chanuka. Niezwykle radosne obchody Purimu są bardzo ważne na poziomie wspólnoty, gdyż nakazane jest zgromadzanie się w celu czytania Megilat Ester (hebr. Księga Estery; dla zwoju Księgi Estery często zamawiano piękne oprawy, jak tę wykonaną przez Franciszka Piątkowskiego w 1846 roku w Krakowie), także wzajemne obdarowywanie się prezentami, wręczanie jałmużny ubogim oraz żywiołowa zabawa. 

Pobożność purimową okazuje się przez nieumiarkowane picie alkoholu i maskaradę (jid. purimszpil), co czyni ten dzień wyjątkowym. W naszych zbiorach muzealnych znajdują się zdjęcia z pochodów purimowych (w tym z przedwojennej Palestyny) i z „purimszpili” (np. z balu w Głównym Domu Schronienia w Warszawie). 

Chanuka ma charakter domowy, jej istotą jest gromadzenie się rodziny u siebie w każdy świąteczny wieczór na ceremonię zapalania świateł na chanukiji (hebr. lampa chanukowa). W zbiorach muzeum znajduje się kilkanaście domowych lampek chanukowych, kolekcja stale się powiększa.

Piotr Kowalik